Fundacja Aniołów

By  | 07.07.2016 | Filed under: Публікації

Pani Olga Pawłowska jest dobrze znana w Drohobyczu i nie tylko w tym mieście. Prezes Fundacji Aniołów Stróżów pomogła wielu. Pomogła i wciąż pomaga. I będzie pomagać. Bo inaczej nie może. Bo takie ma serce.

O Oldze Pawłowskiej nie pisze prasa, nie jest ona gwiazdą radia czy telewizji. Bo dobro jest niemedialne. Nie interesuje tak jak skandale i sensacje, nie sprzedaje się. Dlatego o pani Pawłowskiej wspominają gdy zachodzi jakaś nagła potrzeba. Nieuleczalna choroba, potrzeba ratunku dziecka, brak leków czy sprzętu, wojna. O tak, wtedy o niej odrazu przypominają i udają się jak do ostatniej nadziei.

Dzisiaj rozmawiamy z prezesem Fundacji Aniołów Stróżów o życiu. Jej życiu, które składa się z Ukrainy i Polski, fundacji charytatywnej, wolontariatu, pomagania, wsparcia innych, rozeznania ludzi oraz walki. Walki po stronie Dobra.

- Pani Olu, mówiąc słowami naszego drogiego Rodaka, świętego Jana Pawła II, jak to się wszystko zaczęło? Od jakiego czasu Pani zajmuje się pomocą innym, opieką, sprawami charytatywnymi?

- Trudno precyzyjnie określić czas kiedy to się zaczęło. Orientacyjnie powyżej dziesięciu lat temu.

Zaczynałam jako wolontariuszka przy Caritas-Spes Zgromadzenia Braci Bonifratrów w Drohobyczu, gdzie przeorem wtedy był ojciec Bruno Maria Neumann. Pomagaliśmy biednym starszym osobom polskiego pochodzenia. To była taka podstawowa pomoc – jeździliśmy do nich do domu, pomagaliśmy w sprawach domowych, pomagaliśmy dzieciom, przywoziliśmy leki, żywność, a oprócz tego była nadawana jakaś podstawowa opieka medyczna…

Później trzy lata pracowałam w Czerwonym Krzyżu. Potem była mała przerwa, a niedawno Fundacja Aniołów Stróżów została zarejestrowana oficjalnie, dlatego żeby działać na większą skalę i żeby ta pomoc była bardziej regularna.

- Pani jest prezesem Fundacji Aniołów Stróżów. Proszę słów kilka powiedzieć o tej fundacji…

- Fundacja Aniołów Stróżów oficjalnie została zarejestrowana powyżej dwuch lat temu – w kwietniu 2014 roku.

Nasza działalność polega na niesieniu pomocy ludziom którzy się znajdują w ciężkiej sytuacji. Mam na myśli pierwszorzędnie Polaków mieszkających na Zachodniej Ukrainie, którzy się znajdują w trudnej sytuacji życiowej.

Mamy placówkę w Drohobyczu i generalnie działamy w tym mieście i okolicach.

W ostatnich latach pomagamy wielu i nie robimy różnicy czy to Polacy czy osoby innej narodowości. Jak wiadomo, Drohobycz nazywano „półtora miasta”, bo kiedyś tu mieszkało ok. 30% Polaków, 30% Żydów i 30% Ukraińców. Teraz jest dużo rodzin mieszanych, i prawdziwych Polaków, u których ojciec i matka są rdzennymi Polakami nie tak dużo jest. Natomiast dużo ludzi podtrzymują tą polskość. I pragniemy im pomagać jak możemy.

- Żeby pomóc potrzebującym w Ukrainie Pani szuka dobroczyńców w Polsce. W jaki sposób je znaleźć? Jak je przekonać? Przecież w Polsce też jest dużo biedy, wielu potrzebujących wsparcia. A tu przychodzi Pani – i nie tylko z Polakami, ale i z tymi Ukraińcami, których część społeczeństwa polskiego wciąż odbiera jako banderowców…

- Tak, ale muszę powiedzieć, że większość tych ludzi, którzy pomagają, nie robią różnicy. Są bardzo solidarni z Ukrainą, zaciera się ta granica wrogości, kiedy są jakieś potrzeby.

Teraz głównie idziemy w dwuch kierunkach. Pierwszy kierunek – to pomoc w leczeniu, opieka medyczna, zaś drugi – pomoc dzieciom.

Oprócz swiadczenia pomocy uczymy tu języka polskiego, co ma wymiar bardzo ważny dla utrzymania polskości.

Jak rozmawiamy z ludźmi, to przedstawiamy problemy, jakie tu są, i Polacy rozumieja tych którzy w pewnym okresie historycznym nie mieli możliwości znaleźć się po tamtej stronie granicy i teraz nie mają godnych warunków życia. W Ukrainie nie mają godnego wynagrodzenia za swoją pracę, renty i emerytury są mizerne, niema zapewnionej opieki medycznej na takim poziomie jak to jest w Polsce. Niestety, Ukraina znajduje się na niższym poziomie rozwoju niż Polska, i Polacy, którzy nam pomagaja, generalnie wiedzą o tym.

Polacy pamiętaja o trudnych czasach w Polsce, o tym jak było do czasu wstępu do Unii i mogą sobie wyobrazić w jakiej sytuacji tutaj znajdują się rodziny, którzy potrzebują pomocy.

- W Drohobyczu Pani pracuje nie sama. Kto Pani pomaga, sprzyja? Jakie stosunki z władzą, innymi organizacjami charytatywnymi?

- Generalnie działam w Polsce, tu tylko przywożę i świadczę tą pomoc. Pomaga mi moje najbliższe otoczenie, pomagają przyjaciele, ludzie dobrej woli, ludzie dobrego serca. Jakby trzeba było przeliczać to może zabrakłoby czasu, dlatego że pomagają na różny sposób. Pomagaja materialnie, księża wspierają duchowo, pomagają mi kiedy opuszczają się ręce. Dużo ludzi jest chętnych do pomocy.

Natomiast jeżeli mówić o władzy, to kiedy zmieniła się władza w Drohobyczu (jesienią 2015 r. w wyniku wyborów samorządowych w Ukrainie – przyp. red.), oni deklarowali swoją pomoc, lecz narazie nie jest to wcielane w życie… Nie ma dużych chęci pomagać, chociaż złożyliśmy prośbę, bo brak nam pomieszczenia. Fundacja prowadzi centrum socjalne, prowadzi świetlicę dla dzieci. Przecież pomagamy tym ludziom którzy się znajduja tu, w Drohobyczu i władze powinnyby w jakiś sposób to docenić i iść nam naprzeciw. Ale niestety. Napewno narazie mają inne zajęcia, bardziej ważne.

Co dotyczy współpracy z innymi organizacjami charytatywnymi, to więcej takiej współpracy znajduję za granicą. Pomagają organizacje kresowe, pomagają Bracia Bonifratrzy, Fundacja Wolność i Demokracja, dołączają się inni nasi przyjaciele z Polski.

 - Teraz na Donbasie trwa wojna. Fundacja Aniołów Stróżów pomaga jej ofiarom, wspiera w różnych potrzebach. Proszę opowiedzieć o tym dokładniej.

- Jeśli chodzi o naszą pomoc na wschód, to głównie polega ona na tym, że przekazujemy paczki. Przekazujemy żywność, opatrunki, to, czego potrzebują. To pierwsza taka działka. Druga – pomagamy w leczeniu. Jesteśmy otwarci i zwracają się do nas ranni, to pomagamy w leczeniu, w środkach opatrunkowych, świadczymy pomoc rodzinom poszkodowanych i rodzinom, które ze wględu na to że straciły kogoś znajdują się w trudnej sytuacji życiowej.

- Pani Olu, jakie plany Fundacji Aniołów Stróżów na przyszłość?

- Mamy dużo planów. Chcielibyśmy żeby ta nasza pomoc była bardziej regularną, żeby nieśliśmy pomoc większej ilości ludzi.

Narazie nie mamy możliwości utworzenia filii w innych miastach, bo mamy dużo planów związanych z Drohobyczem. Chcielibyśmy żeby ta nasza pomoc była na wyższym poziomie niż jest to teraz. Ale dlatego też potrzebujemy wsparcia władzy, żeby ona popatrzyła w naszym kierunku, żeby zobaczyła że pomagamy tym dla kogo oni są powołani, żeby tu działać w sferze socjalnej.

Do nas zwracają się ludzie z całej Ukrainy, niedawno woziliśmy na leczenie do Polski dwuchmiesięczną dziewczynkę z Kijowa. Dlatego myślę że w dalszej przyszłości poszerzymy naszą działalność na inne miejscowości. Bo pomagamy ludziom z różnych regionów kiedy się oni do nas zwracają.

- I na pożegnanie proszę powiedzieć słów kilka do naszych czytelników. Tych, kto potrzebuje pomocy, tych, kto może pomóc w jakikolwiek sposób i do obojętnych. Przecież tych ostatnich to mamy najwięcej w społeczeństwie…

- Wszystko to co niesiemy do bliźnich, do ludzi, którym pomagamy, nie oczekując nic wzamian, Pan Bóg nam to wynagradza. Pamiętajmy o tym. I nieśmy pomoc innym bezinteresownie.

- Dziękuję za rozmowę. Niech Bóg błogosławi to, co robi Pani i Fundacja Aniołów Stróżów dla Drohobycza i ludzi potrzebujących.

Rozmawiał Włodzimierz Kluczak

Також читайте

Tags: ,

Газ на авто. Трускавець

Новини Трускавця та регіону

ТОП коментованих за тиждень

  • None found

Оголошення ТВ

  • №84976 До девяти тысяч руб в день на заполнении профилей!
    14.07.2018 | 17:49

    Зарабатывайте девять тысяч руб в день на создании и заполнении профилей в интернете! Никаких вложений, продаж, партнерок и т.д. Выплаты ежедневно! Ознакомтесь с условиями на нашем сайте. >> www.rabotaprofily.tk << Скопируйте и вставьте ссылку в адресную строку Вашего браузера. Також читайтеСергій Розора: «Володимир Свєнтицький і Едуард Леонов – свободівці, патріоти, націоналісти чи провокатори і перевертні, [...]

  • Платим за лайки! – Оплата сдельная!
    14.07.2018 | 15:26

    Платим за лайки! – Ежедневные выплаты! Наш сервис предоставляет настоящие лайки на фотографии заказчиков, которые готовы платить за качество. Именно для этого мы и набираем удалённых сотрудников, которые будут выполнять работу, то есть ставить лайки и зарабатывать за это деньги. Чтобы стать нашим удалённым сотрудником и начать ставить лайки, зарабатывая при этом 45 рублей за [...]

  • Archive for Оголошення ТВ »

Архіви